Kredyty Bankowe | Pożyczki Pozabankowe | Kredyty bez BIK | Chwilówki | Pożyczki na raty | Kredyty Firmowe

W którym miejscu jest dziś program „Mieszkanie Plus”?

Co dalej z programem Mieszkanie Plus?

Z założenia, program „Mieszkanie Plus” miał być skierowany do wszystkich Polaków. W pierwszej kolejności miał pomóc wszystkim tym, którzy nie mogli ubiegać się o kredyt na rynkowych zasadach, a równowartość ich zarobków była zbyt duża, aby mogli ubiegać się o lokum od gminy. Na oficjalnej stronie internetowej programu możemy przeczytać, że w takiej sytuacji jest aż 40% Polaków! W którym miejscu jest flagowy program?

Dziś wiadomo, że huczne obietnice są niemożliwe do zrealizowania

Program „Mieszkanie Plus” powstał jako odpowiedź na „Mieszkanie dla młodych”. Przekonywać miał m.in. brakiem ustalonej granicy wieku dla osób, które mogą o lokal się ubiegać. Według hucznych zapowiedzi rządu do 2030 roku ma powstać blisko 3 miliony nowych lokali. I choć listy intencyjne, określające pierwsze lokalizacje pod budowę, podpisało już ponad 30 miast w całym kraju, eksperci są zgodni, że mieszkań powstanie jednak o wiele mniej biorąc pod uwagę, że obecne w budowie jest… mniej niż 10 tysięcy lokali. Z kolei w pełni zrealizowanych zostało ledwie kilka inwestycji, m.in. w Jarocinie, Kępnie, czy Białej Podlaskiej.

Daleko w tyle za średnią Unii Europejskiej

Jedną z flagowych obietnic związanych z programem „Mieszkanie Plus” było dogonienie średniej Unii Europejskiej pod względem liczby mieszkań, która przypada na 1000 mieszkańców. W Polsce wskaźnik ten wynosi ledwie 363 przy 435 dla UE. Jeśli faktycznie mielibyśmy zrównać się z tą liczbą, co roku do użytku musiałoby zostać oddanych blisko 50 tys. lokali. Dziś w budowie jest blisko jedna piąta tej liczby.

Na ratunek nowa ustawa

Program „Mieszkanie Plus” to jeden z flagowych projektów partii rządzącej, która za wszelką cenę stara się doprowadzić go do końca. Światłem w tunelu ma być nowa ustawa wchodząca w życie od stycznia 2019 roku. Artur Soboń, wiceminister inwestycji i rozwoju, przekonuje, że to zdecydowane wzmocnienie programu. Chodzi oczywiście o ustawę o firmach inwestujących w najem nieruchomości (F.I.N.N.), zaś sam projekt nadzoruje Ministerstwo Finansów.

F.I.N.N. ma być spółką akcyjną, notowaną na giełdzie, o kapitale na poziomie 50 mln złotych. Według założeń ma uzyskiwać przychody z najmu nieruchomości mieszkalnych, dodatkowo regularnie wypłacając dywidendę. Do tego, inwestycje będą dotyczyły wyłącznie mieszkań na wynajem, marginalizując nieruchomości przeznaczone do celów komercyjnych. To jednak nie wszystko – Ministerstwo Finansów proponuje również ulgi podatku CIT dla firm inwestujących w najem nieruchomości. Decyzje te podzieliły środowisko deweloperskie – okazuje się, że na ocenę efektów przyjdzie nam jeszcze poczekać.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany


*