Kredyty Bankowe | Pożyczki Pozabankowe | Kredyty bez BIK | Chwilówki | Pożyczki na raty | Kredyty Firmowe

Alert SMS od BIK czyli ochrona przed wyłudzeniem kredytu

Czy możemy się ustrzec przed wyłudzeniem kredytu lub pożyczki na nasz dowód osobisty?

Blisko dwa lata temu na łamach mojego bloga poruszałem temat weryfikacji swoich danych w popularnej bazie Biura Informacji Kredytowej. Jeśli braliśmy wcześniej jakiś kredyt czy pożyczkę to informacje na ten temat, na pewno znajdują się w bazach BIK’u. To jednak nie jedyne udogodnienie jakie niesie za sobą posiadanie konta w bazach tej instytucji.

Do napisania dzisiejszego artykułu natchnęło mnie, kiedy oglądałem już któryś z rzędu program na temat wyłudzeń kredytów na nie małe kwoty. Jeszcze większe natchnienie przyszło dzisiaj rano, kiedy przeczytałem na Niebezpieczniku artykuł o możliwości pobrania ogromnej ilości umów w formie elektronicznej z danymi osobowymi Polaków, którzy brali pożyczkę w firmie pożyczkowej Via SMS. Nie muszę chyba wspominać co może zrobić osoba, w ręce której wpadną takie dane..

Co jednak ma wspólnego BIK z takimi wyłudzeniami? Okazuje się, że właśnie dzięki BIK mamy możliwość ochronienia się przed sytuacją, w której nie powołana osoba bierze kredyt czy pożyczkę na nasze dane. Wszystko za sprawą specjalnego alertu SMS lub e-mail, który również jest dostępny jeśli posiadamy już, lub zarejestrujemy sobie konto w BIK.

Jak to działa? Wyobraźmy sobie sytuację że nasz dowód lub same dane z dowodu osobistego trafiają w nie powołane ręce osoby, która chce je wykorzystać do zaciągnięcia kredytu lub pożyczki. Wystarczy że taka osoba złoży wniosek w banku czy innej instytucji finansowej podając nasze dane osobowe, w tym numer Pesel czy numer dowodu osobistego. Informacja o tym fakcie automatycznie zostanie przesłana w postaci alertu na nasz numer komórkowy lub w postaci wiadomości e-mail. Jeżeli otrzymamy taki alert, a to nie my składaliśmy wniosek o pożyczkę czy kredyt to będziemy mogli o tym fakcie szybko powiadomić BIK dzięki czemu skuteczne zapobiegniemy wyłudzeniu kredytu na nasze dane osobowe.

Jaki jest koszt posiadania konta w BIK? Pierwsze 60 dni jest całkowicie bezpłatne, dzięki temu że możemy założyć sobie w serwisie konto testowe. Aby założyć takie konto będzie nam potrzebny numer Pesel, skan lub samo zdjęcie aktualnego dowodu osobistego oraz numer rachunku osobistego, z którego będziemy musieli wykonać przelew weryfikacyjny w wysokości 1 zł.

No dobrze, 60 dni korzystania z konta mamy bezpłatnie a co dalej? Jeśli zdecydujemy się by dalej korzystać z konta to możemy je przedłużyć zakładając bezpłatne Konto Podstawowe (0zł) lub konto Premium (79 zł/rok). Jeżeli chcemy korzystać wyłącznie z opisywanych dzisiaj przeze mnie alertów to wystarczy że przedłużymy konto wybierając opcję konta Podstawowego, wykupując dodatkowo Alerty BIK. Koszt roczny to w tym przypadku jedyne 19 zł a więc żaden duży majątek..

Czy jeżeli będę posiadał konto BIK z włączonymi Alertami BIK to ustrzeże mnie to w pełni przed wyłudzeniem kredytu czy pożyczki na moje dane osobowe? W większości wypadków tak, ponieważ wszystkie banki oraz większość instytucji finansowych weryfikuje dane potencjalnych kredytobiorców w bazach BIK. Są jednak instytucje takie jak niektóre firmy udzielające chwilówek czy parabanki które nie sprawdzają danych w BIK i w takim przypadku wspomniany alert może nie zadziałać. Dlatego też, warto pamiętać o tym aby chronić nasze dane a jeżeli zdarzy nam się zgubić nasz dowód osobisty to powinniśmy jak najszybciej zastrzec swój dokument tożsamości. Możemy to zrobić w każdym banku lub na Policji.

7 Comments

  1. Hmmm, tyle że w przypadu pożyczek pozabankowych nie zawsze to się sprawdzi bo jednak dużo firm z tego kręgu nie współpracuje z BIK, więc znalazienie takiej która nie sprawdza to kwestia kilku a maskymalnie kilkunastu sekund. No ale lepsze takie zabezpieczenie niż żadne.

  2. Na pewno jest to jakieś zabezpieczenie, ale do końca nas nie uchroni. Mało firm pożyczkowych weryfikuje BIK, a oszuści dobrze wiedzą które tego nie robią. Ponadto coraz częściej można uzyskać pieniądze od osób prywatnych, które także tych rejestrów nie kontrolują.

  3. Mamy opiekuńcze państwo, dobrą zmianę, czyli powinno to być opłacane z budżetu, kosztem innych chroniących instytucji a niespełniających tego zadania.

  4. BIK to tak naprawdę instytucja która podobno pozwala ochronić się przed wyłudzeniami. Może tak ale to głównie instytucja, która pobiera pieniądze od swoich klientów ( każda aktualizacji 4,99 zł, konto Premium to 12 raportów. Jeśli aktywnie się korzysta z konta, to trzeba sprawdzać a to kosztuje. Dodatkowo byle jaka firma może tam wpisać co chce i pozostaje reklamacja, więc jest bat na klienta. Dodatkowo przy regularnej spłacie i braku zadłużeń powyżej 30 dni, chodzi o alerty z podobno opóźnieniem 2 lub 3 dni ( bo był weekend i można mieć scoring na poziomie 2 gwiazdek i to dopiero jest skandal. Więc reasumując to następne narzędzie na wyciąganie pieniędzy i bat na klienta. Nie widzę zysków, widzę ogromne szkody i wady tego systemu.

  5. Dzisiaj miałem okazję przekonać się jak działa alert BIKu. W jednym z banków składałem wniosek o zwiększenie limitu w rachunku osobistym, w trakcie tej operacji Pani konsultant musiała zweryfikować moją kondycję finansową w BIK i dosłownie kilkanaście sekund później słyszę dźwięk sms’a i taki oto komunikat: „Alert BIK! Bank … zapytał o Twoje dane. Szczegóły na…”, w tym samym czasie został również wysłany e-mail z bardziej szczegółowymi danymi. Ochrona zatem działa 😉

  6. Faktycznie, jak ktoś sobie włączy ten alert to praktycznie obojętnie o jaki produkt finansowy ktoś będzie pytał w naszym imieniu, to ten alert zadziała od razu i dostaniemy sms’a a z informacją że ktoś pytał o nasze dane. Tyle że na pewno nie zadziała w przypadku firm które udzielają pożyczek pozabankowych nie sprawdzających BIK.

  7. BIK to są naciągacze i oszuści. Nie są wstanie pomoc , a w przypadku kłopotów to jeszcze dobija zamiast pomóc!!!!! To maszynka do zarabiania kasy i wyłudzania.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*