Opóźnienie w płatności rachunków i faktur

- co nam grozi?

ważna wiadomość

Redaktor naczelny Karol Jaszewski

0 udostępnij na FB

Wielu polskich przedsiębiorców nie otrzymuje należnych płatności w terminie. Bądź co bądź, to trudna sytuacja dla właścicieli firm, gdyż w przypadku wielu opóźnień sami nie będą w stanie spełniać zaciągniętych zobowiązań. Często zdarza się też tak, że osoby prywatne znacznie spóźniają się z zapłatą rachunków. Co nam grozi za tego typu zwłokę?

Terminy płatności

Standardowym terminem płatności faktury jest z reguły 14 dni. Zdarzają się także terminy 45-dniowe bądź 60-dniowe, jednak jest to znacznie rzadsza praktyka. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku dostawców gazu czy prądu. Najczęściej jest to okres od 14 do 21 dni, przy czym należy pamiętać, że istotna jest data wystawienia rachunku, a nie jego otrzymania do rąk własnych.

Niezapłacony rachunek

Kilkudniowa zwłoka w zapłacie nie powoduje większych konsekwencji. To oczywiste, że zdarza się nam zapomnieć czy też nie mieć na dany moment potrzebnych środków. Jeżeli spóźnimy się przykładowo 3 dni, możemy być zupełnie spokojni. Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy zwłoka sięga ponad 30 dni.

Należy jednak mieć na uwadze, że dostawca może nam doliczyć odsetki za zwłokę. Jest to częsta praktyka i rzadko kiedy rezygnuje się z doliczenia ich do następnego rachunku. Nie ma jednak czym się przejmować, gdyż są to bardzo niskie kwoty. Ich wysokość regulowana jest prawnie, dlatego nie ma możliwości, aby wynosiły one więcej lub mniej niż 7% w skali roku. Zakładając więc, że rachunek wynosił 100 złotych, odsetki za zwłokę będą wynosić jedynie 7 złotych.

Odcięcie gazu, prądu lub wody

Jak już zostało wspomniane, sprawa komplikuje się, gdy zwłoka przekracza 30 dni. Nie jest tak, że 31 dnia zostanie nam od razu odcięta dostawa gazu, prądu lub wody. Wcześniej dostawca wyśle do nas pisemne wezwanie do zapłaty i właśnie od tego momentu może on nas obciążać dodatkowymi kosztami. Od momentu otrzymania wyżej wspomnianego wezwania, mamy kolejne 14 dni na spłatę należności. Jeżeli ponownie zaniechamy dokonania zapłaty, wówczas dostawca z pewnością odetnie nam gaz, prąd czy też wodę.

Jak uniknąć odcięcia dostawy?

Dłużnicy często próbują uniknąć przykrych konsekwencji. Częstą praktyką stało się celowe nieodbieranie korespondencji bądź nieprzyjmowanie listonosza, bowiem wspomniane wezwania do zapłaty zawsze dostarczane są za potwierdzeniem odbioru. Nie jest to jednak rozsądne rozwiązanie, bowiem niestety na gruncie Kodeksu cywilnego, za datę doręczenia uznaje się dzień, w którym odbiorca mógł skutecznie zapoznać się z treścią pisma. Kluczowe jest tu oczywiście sformułowanie “mógł”. Oczywiście nieskuteczne będzie uchylanie się od odbioru i zmuszanie listonosza do pozostawiania awiza.

Art. 61 Kodeksu cywilnego – Opóźnienie w płatności rachunków i faktur
Oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią.

Inną metodą wykorzystywaną przez dłużników na opóźnienie odcięcia dostawy gazu, prądu lub wody jest złożenie reklamacji. Jest to sposób o wiele bardziej rozsądny niż poprzedni, bowiem przynosi oczekiwane rezultaty i jest w zasadzie zgodny z prawem. Dostawca nie może przerwać dostawy do momentu rozpatrzenia reklamacji. Należy jednak pamiętać, że nie jest to rozwiązanie problemu i unieważnienie zobowiązania. Dług nadal będzie istniał i zarazem nadal będzie wymagalny.

Czy możliwe jest odcięcie dostawy bez uprzedniego powiadomienia?
Co do zasady taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Dostawca ma obowiązek wystosować wcześniej odpowiednią informację. Może się jednak zdarzyć, że możemy być nieświadomi ciążącego zobowiązania. Jeżeli nie odbierzemy awiza, dostawa i tak może być wstrzymana po upływie 14 dni.

Nieopłacenie faktury VAT

Zdarza się tak, że zakupiony towar lub usługa nie spełnia oczekiwań przedsiębiorcy. Nieopłacenie faktury może być również spowodowane utratą płynności finansowej. Powodów może być wiele, jednak nie podlega wątpliwości, że w świetle prawa nie ma to większego znaczenia. Zaciągnięte zobowiązania należy spełniać, a zaniechanie może rodzić nieprzyjemne dla przedsiębiorcy skutki.

Jeżeli towar lub usługa jest zgodna z umową, nie masz podstaw do zaniechania dokonania opłaty. W pierwszej kolejności wystawca na pewno wyśle wezwanie do zapłaty. Jeżeli pomimo wezwań przedsiębiorca nie opłaci faktury, może spodziewać się skierowania sprawy na drogę sądową. To z kolei wiąże się z wieloma dodatkowymi kosztami. Prawomocne wydanie nakazu zapłaty przez sąd i dalsze uchylanie się przed zapłatą z pewnością spowoduje wkroczenie komornika.

Nie są to jedyne negatywne konsekwencje dla przedsiębiorcy. Poszkodowany może również przekazać dług do firmy windykacyjnej. Ma także prawo upublicznić w Krajowym Rejestrze Długów lub innym biurze informacji gospodarczej.

Czytaj również

Oceń: