darmowa pożyczka zaplo

darmowa pożyczka zaplo

2

Codziennie darmowa pożyczka w Zaplo

Właśnie rozpoczęła się kolejna akcja promocyjna jednej z pożyczkowych marek – tym razem jest to promocja uruchomiona przez Zaplo. Każdego dnia (do końca czerwca) jedna osoba która ...
  1. Hmmm, tyle że w przypadu pożyczek pozabankowych nie zawsze to się sprawdzi bo jednak dużo firm z tego kręgu nie współpracuje z BIK, więc znalazienie takiej która nie sprawdza to kwestia kilku a maskymalnie kilkunastu sekund. No ale lepsze takie zabezpieczenie niż żadne.

  2. Na pewno jest to jakieś zabezpieczenie, ale do końca nas nie uchroni. Mało firm pożyczkowych weryfikuje BIK, a oszuści dobrze wiedzą które tego nie robią. Ponadto coraz częściej można uzyskać pieniądze od osób prywatnych, które także tych rejestrów nie kontrolują.

  3. Mamy opiekuńcze państwo, dobrą zmianę, czyli powinno to być opłacane z budżetu, kosztem innych chroniących instytucji a niespełniających tego zadania.

  4. BIK to tak naprawdę instytucja która podobno pozwala ochronić się przed wyłudzeniami. Może tak ale to głównie instytucja, która pobiera pieniądze od swoich klientów ( każda aktualizacji 4,99 zł, konto Premium to 12 raportów. Jeśli aktywnie się korzysta z konta, to trzeba sprawdzać a to kosztuje. Dodatkowo byle jaka firma może tam wpisać co chce i pozostaje reklamacja, więc jest bat na klienta. Dodatkowo przy regularnej spłacie i braku zadłużeń powyżej 30 dni, chodzi o alerty z podobno opóźnieniem 2 lub 3 dni ( bo był weekend i można mieć scoring na poziomie 2 gwiazdek i to dopiero jest skandal. Więc reasumując to następne narzędzie na wyciąganie pieniędzy i bat na klienta. Nie widzę zysków, widzę ogromne szkody i wady tego systemu.

  5. Dzisiaj miałem okazję przekonać się jak działa alert BIKu. W jednym z banków składałem wniosek o zwiększenie limitu w rachunku osobistym, w trakcie tej operacji Pani konsultant musiała zweryfikować moją kondycję finansową w BIK i dosłownie kilkanaście sekund później słyszę dźwięk sms'a i taki oto komunikat: "Alert BIK! Bank ... zapytał o Twoje dane. Szczegóły na...", w tym samym czasie został również wysłany e-mail z bardziej szczegółowymi danymi. Ochrona zatem działa ;-)

  6. Faktycznie, jak ktoś sobie włączy ten alert to praktycznie obojętnie o jaki produkt finansowy ktoś będzie pytał w naszym imieniu, to ten alert zadziała od razu i dostaniemy sms'a a z informacją że ktoś pytał o nasze dane. Tyle że na pewno nie zadziała w przypadku firm które udzielają pożyczek pozabankowych nie sprawdzających BIK.

  7. BIK to są naciągacze i oszuści. Nie są wstanie pomoc , a w przypadku kłopotów to jeszcze dobija zamiast pomóc!!!!! To maszynka do zarabiania kasy i wyłudzania.

  8. Polecam te alerty BIK bo mogą pomóc, jak ktoś będzie chciał wziąć na nasze dane kredyt. Przy takim zapytaniu, od razu dostaniemy na telefon informację że ktoś powoływał się na nasze dane. Nawet jakbyśmy sami poszli i pytali o kredyt a bank zapytałby nas o zgodę na weryfikację w BIK, to też taką informację dostaniemy. Przez rok można za darmo korzystać, potem raporty są już chyba płatne.

  9. Co ważne, te alerty działają nie tylko w przypadku kredytów bankowych, ale co raz cześciej również w przypadku pożyczek kredytów i pożyczek pozabankowych jak np. takie pożyczki pozabankowe. Ponieważ praktycznie wszystkie takie firmy jeśli nie sprawdzają akurat BIK, to sprawdzają bazy BIG Infomonitor przed udzieleniem pożyczki. A tu już zapali się czerwona lampka jeśli ktoś chciałby na nas wziąć taką pożyczkę czy chwilówkę.

  10. Mieszkam na stałe w Kanadzie ale moja krajowa emerytura ZUS jest wpłacona co miesiąc i kumuluje się do mojego corocznego przyjazdu w polskim banku. Jestem w Polsce każdego roku przez okres 3-4 miesięcy i wszędzie wymagają ode mnie numeru PESEL i dowodu osobistego które posiadam jako obywatel z podwójnym obywatelstwem(głównie sanatoria z których korzystam). Nigdy w Polsce nie korzystałem i nie będę korzystał z polskiego kredytu bankowego czy chwilówki. Jak zapobiec się korzystając z systemu BIC przed wyłudzeniem pod moją nieobecność w Kraju z mojego polskiego konta kredytu czy chwilówki. Czy w ogóle jest taka możliwość?

  11. To jest zupełna paranoja. Jeśli na cudze dane osobowe można zaciągnąć pożyczkę, to logika wskazuje, że pożyczkodawca i Państwo mają obowiązek weryfikacji danych osobowych, a ich właściciel możliwość trwałego zablokowania swojej własności jaką są jego dane.

  12. Postawione to wszystko na głowie. Jeśli lekarz popełni błąd, to odpowiada. Jeśli kierowca przejedzie człowieka, to odpowiada. Tymczasem lichwa za nic nie odpowiada - dała pieniądze przestępcy i żąda ich zwrotu od niewinnego człowieka! To jest zbrodnia, a nie prawo! Państwo widząc co się dzieje milczy i nie robi nic, żeby usunąć lichwę bankową i pozabankową - wydali pieniądze przestępcom, niech sami odpowiadają i zwracają długi, które sami sobie narobili!

  13. Odnawiam te alerty BIK co roku, bo dzięki temu bynajmniej mogę spać spokojnie. Co miesiąc przysyłają raport z informacją że nie było żadnych zapytań do BIK. Swego czasu często brałem kredyty czy pożyczki w firmach pożyczkowych, więc wolę dmuchać na zimne.

  14. Niezrozumiałe dla mnie jest dlaczego państwo nie może,nie chce ,lub być może chroni pewne grupy mafijne, stworzyć programu który od momentu zgłoszenia na policję skradzionego bądź zagubionego dokumentu tożsamości ,policjant miałby obowiązek wprowadzić tą informację do systemu bazy danych,wystawiając odpowiednie poświadczenie.Kazda instytucja finansowa .kredytowa zobowiązana by była zweryfikować dane w systemie (również parabanki, chwilówki itp.-muszą przestrzegać polskiego prawa) Takie rozwiązanie zapobiegłoby wielu życiowym dramatom.Placimy ciężkie podatki i musimy wyegzekwować takie rozwiązania od państwa.Mamy znakomitych informatyków ale przeszkodą nie są problemy techniczne lecz mafijnej

  15. Informacje o skradzionym bądź zagubionym dokumencie dostarczamy policji a ta poprzez system wprowadza dane . Wszystki instytucje finansowe kredytowe w tym parabanki chwilówki itp. mają obowiązek sprawdzić czy dokument jest zastrzeżony

  16. Zgłoszenie zaginięcia dowodu osobistego na policji nie zabezpiecza, trzeba zgłosić do jakiegokolwiek banku. Niestety instytucje poza bankowe nie mają obowiązku sprawdzania czegokolwiek. Prawo powinno zmuszać każdą firmę do sprawdzania, a jeśli nie sprawdzi to nie powinna mieć możliwości ściągania należności. Niestety nasze prawo pozwala na takie oszustwa.

  17. Niedawno dowiedziałem się, czym jest alert finansowy, a dokładniej - alert strażnik kredytu. Muszę przyznać, że bardzo się przydaje.

Oceń:*