Kredyty Bankowe | Pożyczki Pozabankowe | Kredyty bez BIK | Chwilówki | Pożyczki na raty | Kredyty Firmowe

Czy USA wycofa się z traktatu INF?

Foto: cc BY-SA 2.0 flickr.com Gage Skidmore]

Obecny prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, nie pozwala odetchnąć dziennikarskim piórom. Dopiero milkną echa jego wypowiedzi na temat zaginięcia i śmierci saudyjskiego dziennikarza, a w nagłówkach już pojawiają się kolejne cytaty. Dlaczego? Ponieważ, zdaniem Trumpa, Rosja nie respektuje założeń traktatu INF z 1987 roku, więc USA też nie powinny.

Ostre oskarżenia Trumpa i odpowiedź Rosji

Według Donalda Trumpa, Rosja nie przestrzega zasad, więc również Stany Zjednoczone powinny rozszerzać swój asortyment nuklearny. Przypomnijmy – traktat INF zawarty w Waszyngtonie w roku 1987 pomiędzy Ronaldem Reaganem a Michaiłem Gorbaczowem zakładał, że obie strony (USA i ZSRR) pozbędą się pocisków rakietowych pośredniego zasięgu. Obecny prezydent Ameryki uważa jednak, że Rosja łamie postanowienia INF, a Chiny powinny zostać nim objęte. Zapowiedział również, że jeżeli oba mocarstwa nie zaprzestaną produkcji wyżej wspomnianego typu rakiet, to USA odpowie tym samym.

Przedstawiciele rosyjskiego MSZ oczywiście deprecjonuje zarzuty. Siergiej Riabkow oznajmił też, że w przypadku wycofania się USA z INF, Rosja odpowie zdecydowanymi krokami w dziedzinie zbrojenia i produkcji rakiet pośredniego zasięgu. Prezydent Trump spotka się z Wladimirem Putinem 11 listopada w Paryżu, gdzie odbywać się będą uroczystości związane z setną rocznicą zakończenia I wojny światowej.

Stanowisko rządów i mediów europejskich – kiepskie nastroje w obozie UE

Liczne komunikaty i komentarze napłynęły oczywiście również z Europy. Rzecznik Komisji Europejskiej, Maja Kocijanczicz, stwierdziła w swoim oświadczeniu, że jest to ruch niezwykle ryzykowny. Twierdzi również, że INF jest kluczowym dla bezpieczeństwa i stabilności Europy traktatem, a utrzymanie jego postanowień powinno być priorytetem zarówno dla przywódców Rosji, jak i Stanów Zjednoczonych.

Niemieckie media z kolei rozpisują się na temat tego, jakoby wycofanie się przez USA z traktatu INF miałoby zagrażać bezpieczeństwu ich sojuszników na starym kontynencie. W nagłówkach niektórych gazet widniały nawet porównania obecnej sytuacji do początków zimnej wojny, a sam INF przedstawiany jest jako koniec jednego, a początek nowego konfliktu. O ile takie założenia są bardzo daleko idące, a sam temat o wiele bardziej złożony i skomplikowany, to rozmowy te na pewno tworzą napięcie między dwoma mocarstwami.

Jedno Europejskie media zrozumiały jednak źle. Wielu dziennikarzy pokusiło się bowiem o stwierdzenie, że Donald Trump podjął już decyzje. Zarówno sam prezydent, jak i John Bolton, wielokrotnie powtarzali, że decyzja zapadnie w ciągu kilku tygodni, a poprzedzi ją spotkanie Trumpa z Putinem.

Zarówno NATO, jak i Wielka Brytania potwierdzają, że są świadomi łamania przez Rosję postanowień traktatu INF. Brytyjski sekretarz obrony, Gavin Williamson oznajmił, że Wielka Brytania w pełni popiera decyzję Trumpa i gotowa jest wspierać Stany Zjednoczone. Większość rządów państw należących do Unii Europejskiej (Włochy, Niemcy, Francja) skrytykowały jednak prezydenta USA. Jak sytuacja będzie rozwijać się dalej – ciężko przewidzieć. Wiele zależy od stanowiska Chin i spotkania w Paryżu.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany


*