Chińskiego kryzysu ciąg dalszy.

Co z cenami produktów w polskich sklepach?

kryzys w Chinach

Gospodarka Chin kurczy się w szybszym tempie niż się spodziewano. Tendencję potwierdzają oficjalne dane dostarczone przez ministerstwo gospodarki. Czy wyhamowanie PKB państwa środka negatywnie odbije się na portfelach Polaków?

Co spowodowało obniżenie kondycji chińskiej gospodarki?

Wojna celna między Chinami i USA wydaje się w tym kontekście kluczowym czynnikiem. Ma na celu wymusić na chińskim rządzie szybsze podpisanie umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi. Przypomnijmy, że pierwsze podwyżki stawek celnych obserwowaliśmy już pod koniec roku 2018. Rząd Chin nie ugiął się pod presją, a to skutkowało kolejnym zwiększeniem opłat celnych. Gospodarka USA pozostaje w tej walce na wygranej pozycji, mimo tego nie widać na horyzoncie korzystnego rozwiązania.

Co ważne – Chiny dążą do przekształcenia się z producenta marnej jakości towarów do lidera produkcji high-tech. Ten proces wymaga zmian w strategii rynku i restrukturyzacji w skali mikro i makro. Większość obecnych liderów technologicznych nie traktuje Chin jako poważnego konkurenta. Mimo tego, mogliśmy zaobserwować utrudnienie rozwoju chińskiej technologii w momencie, gdy rząd USA zbanował na pewien czas dystrybucję telefonów Huawei. Przed Chinami z pewnością stoi niełatwe zadanie.

Czy zwolnienie chińskiej gospodarka odbije się na finanse Polaków?

W ocenie ekspertów wpływ wojny celnej nie będzie dla Polski dotkliwy; wolumen eksportu do Azji jest niewielki.

Niski poziom polskich inwestycji nie stawia nas w dobrym świetle. W rankingu krajów Unii biorąc pod uwagę wartość podjętych inwestycji netto, jesteśmy na jednym z najdalszych miejsc. Nie będąc w strefie euro, w czasie ewentualnego kryzysu, jesteśmy narażeni na osłabienie kursu złotówki. Spowoduje to zwiększenie deficytu budżetowego, a w konsekwencji długu publicznego. Dodatkowo nie mamy pewności, czy w obecnej sytuacji, gdy ruchy naszego rządu oddalają nas od UE, możemy liczyć na wspólne rozwiązywanie ewentualnych problemów gospodarczych.

Wnioski są proste. Musimy skupić się na wzmocnieniu polskiej gospodarki, a dopiero później myśleć o wpływach największych światowych graczy. Biorąc pod uwagę wielkość gospodarki Chin, wojna celna może trwać jeszcze wiele lat.

Zostaw komentarz
Oceń:*

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany


*